
Wszystkich Czytelników Zbyszka Dobrzyńskiego, którzy regularnie odwiedzają jego serwis internetowy wypada w końcu poinformować (i przeprosić za milczenie) dlaczego ostatnio nic aktualnego nie pojawia się na łamach... Przyczyną są kłopoty zdrowotne autora...
Krytycy odetchną, a on pomrukuje: choroba! Toż ona sama wybiera ofiary sporyszu trafiane trującymi źdźbłami. ...taka tam sobie abstrakcja parlamentarna, ale hasło godne zamyślenia. No właśnie... Pośród notatek Zbyszka znajdziemy wiele podobnych zamyśleń. Jedne z nich spotkamy w okolicznościowych wydaniach, drugie oczekują na odnalezienie i wydruk.
Postanowiłem więc pogrzebać w stercie jeszcze niepublikowanych oraz tych rozsypanych po wcześniejszych wydawnictwach. Znalazłem ciekawe westchnienia Dziadka - pomysły jego przyszłych utworów, pointy krótkich aforyzmów, rzadziej rymy potrzebne do spojenia wersów. Wiele z tych gryzmołków niespodziewanie samo staje się skończonym dziełkiem, wolnym od niepotrzebnego gadulstwa.
Powstał - za zgodą autora - miły oku i sercu zbiorek ciekawszych przebłysków, który na Wielkanoc niczym jajko w trawie, podrzucamy Szanownym Czytelnikom. Takie pisanki... Może niektóre zapamiętacie i w rozmowach towarzyskich rzucicie celną "strzałkę", a może podpowiedzą jakąś myśl zapisywaną w notatniku. W konwencji pożytecznej zabawy każdy plagiat Zamyśleń jest dopuszczalny (w granicach przyzwoitości :) ) !
Życzę miłego nastroju i zapraszam do lektury!
Arkadiusz Lipin,
redaktor wydania
Książka w formacie PDF wymaga programu Adobe Reader® lub podobnego (np. Foxit Reader®)
LINKI SPONSOROWANE
suknie ślubne | imprezy firmowe Wrocław | wynajem lokali Wrocław | darmowe porady prawne | blokady skrzyni biegów